Smaka na lawendę, a co za tym idzie na lato i ogólnie wakacyjne klimaty, narobiła mi najpierw
Mira, potem
Aga, więc chłonąc delikatny zapach (lawendowe saszetki z Pachnącej Szafy mam gdzieś w domu zawsze) i ja poczyniłam letnio-lawendowy komplecik:


Ramka i lusterko malowane rozcieńczoną farbą akrylową, żeby lekko prześwitywała faktura drewna, serwetka i satynowy lakier. Lubię ten lakier, mogłabym teraz ten komplecik głaskać i głaskać;)
Cieszę się, że moje szpatułkowe etykietki się podobają:) Powoli wprowadzają się do kuchennych doniczek, a ja dorabiam nowe.

