Recent Posts

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smakołyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smakołyki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 października 2010

Skoro to jesień, to musi być...

... szarlotka!:)

Czyli moje ulubione ciasto, które nigdy nie smakuje tak jak o tej porze roku. Ochoty na pichcenie narobiła mi ostatnio Ika swoim apetycznym postem, więc przy pierwszej okazji zaanektowałam kuchnię rodziców, włączyłam Norę Jones i szarlotkę upichciłam:)


Lubię to ciasto, bo jest swojsko brzydkie i "niecukierniowe". Te góry i dolinki to pozostałości po schowanych w środku jabłkach, które zdążyły w międzyczasie zamienić się w delikatny mus. Mniam!

Nie jestem kuchenną boginią, generalnie gotowanie mnie nudzi i męczy. ale wyjątek od tej reguły robię zdecydowanie dla pieczenia ciast. Dlaczego właśnie tak, nie wiem. Może dlatego, że ciasta częściej wychodzą i, jako pożywienie, które nie jest niezbędne, mają miły urok grzeszku obżarstwa?

Tak więc jeśli to jesień, to musi być szarlotka. Jeśli czerwiec, biszkopt z truskawkami. Jeśli późne lato, placek ze śliwkami. Jeśli Święta, to piernik, sernik i makowiec. I tak słodkości wybijają rytm roku:)

poniedziałek, 28 czerwca 2010

Z warzywniaka;)

Lato w pełni. Trzeba korzystać i, póki czas, do oporu opychać się witaminami w postaci warzyw i owoców:) Dlatego dziś na obiad proponuję wam...
... marchewkę:



... bakłażana:



... ostrą papryczkę:



... a na deser słodkie czereśnie:


... a gdyby ktoś potrzebował kwaśnego orzeźwienia, znajdą się i cytrynki:



Smacznego!:)

środa, 3 lutego 2010

Kulinaria francuskie

Książka była prezentem gwiazdkowym, czyli mam ją od pewnego czasu, ale wciąż mam ją pod ręką, bo można ją czytać i czytać. Po kolei, od tyłu i na wyrywki. 468 stron szczegółowych, smakowitych informacji na temat kuchni mojej ukochanej Francji. Od zdjęć charakterystycznych składników i produktów żywnościowych, poprzez opowieści o zwyczajach kulinarnych poszczególnych regionów i pochodzeniu potraw, aż po przepisy na francuskie dania. Od croque-monsieur, czyli zwyczajnej grzanki z serem i szynką po kurę w winie z burgundzkimi truflami czy roladę cielęcą ze smardzami.

Najzabawniejsze, że ja wcale nie jestem "kuchenną dziewczyną", wcale nie przepadam za gotowaniem i preferuję to, co proste i szybkie. Kulinaria francuskie pożeram jednak ze smakiem i tylko słucham, jak mi z czasem zaczyna burczeć w brzuchu...

Polecam lekturę wszystkim, a tym, którzy kochają kuchnię (i Francję) podwójnie:)

Przegląd serów, a juści;)


Aż ślinka cieknie na widok tych mini-cudeniek


Mój ulubiony rozdział - ten, w którym mogę poczytać sobie o Bretanii, najpiękniejszym miejscu na świecie (opinia całkowicie subiektywna;))

Polecam i smacznego:)

A jako że zima, pozdrawiają Was moje hiacynty:

:)

środa, 30 grudnia 2009

Makowe serduszka

Tak się pięknie składa, że jutro i sylwester, i nasza rocznica. Kruche, makowe "dowody miłości" już gotowe:) :

Przepis na makowe serduszka:

ok. 2 szklanek mąki
ok. 0,5 szklanki cukru pudru
6 dag maku
3/4 kostki masła
2 żółtka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
ok. 4 łyżek mleka

Mąkę zagnieść z masłem, cukrem, proszkiem do pieczenia, żółtkami, mlekiem i makiem. Rozwałkować i wycinać kształty. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni, piec ok. 10 minut.

Smacznego!:)

sobota, 26 grudnia 2009

Na początek

Na początek (czy można zresztą wymarzyć sobie lepszy?:) ) parę zachwytów (już po)świątecznych.


Najbardziej wyjątkowy i najbardziej smakowity prezent w tym roku: ręcznie robione pudełko, ręcznie robionych pralinek, trufli, marcepanków i pierniczków od bratowej. Owszem, już nieco uszczuplony, ale rozumiecie....


A także rzut oka na zimowo-deszczową plażę. W sam raz na bożonarodzeniowy spacer:)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails