Recent Posts

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 stycznia 2011

Zwracam honor

Mężczyznom. W każdym razie niektórym;) Bo nie jest widać z nimi w kwestii estetyki chyba aż tak źle jak się czasem wydaje. Oto kolczyki, które obmyślił sobie mój kolega dla swojej dziewczyny, obmyślił sam od wzoru i koloru po różowy koralik. Jego pomysł, moje wykonanie:

Jestem z nich bardzo zadowolona i sama sobie chyba kiedyś takie zrobię.

A to już reszta kolczyków, które zrobiłam na ostatnim "chorobowym", już bez żadnej męskiej interwencji:



Te ostatnie zrobiłam ze szklanych rybek kupionych w sklepiku z pamiątkami w Pradze - stolicy kolorowego szkła. Bardzo je lubię - są wdzięcznie nieidentyczne.

Pozdrawiam serdecznie!

poniedziałek, 1 listopada 2010

Sen o decoupage

Czy Wam się coś śni? A może jeszcze śnią się Wam sny dziwaczne i pokręcone?

Mnie na przykład śniło się tej nocy, że robię zakupy w Kreatywnie... Szukałam serwetek z motywem cytryny, lakieru satynowego... Jak nic, kosmos przypomina mi, że powinnam więcej swego czasu poświęcać działalności, a nie ciągle tylko praca i praca. Ale cóż robić, kiedy praca nowa, wciągająca a pracuję w godzinach takich samych jak Kreatywnie, więc na szybką wizytę tam nie ma co liczyć.

Póki co więc masa zaczętych rzeczy musiała pójść na przymusowy urlop. Ale wiem, że już się cieszą, że niedługo wrócą do łask - spryciule wiedzą, że niedługo okres prezentowo-dekoracyjny;)

Aby usprawiedliwić się, że coś tam jednak robię - odrobinka biżuterii. Robionej zwykle w przed dzień wieczorem, z braku odpowiedniego dodatku do biurowej "kreacji" na następny dzień:)




poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Błyskotek moc

Posłuchajcie drogie dzieci cioci jasnobłękitnej: na smutki małe i duże, życiowe wietrzyki i wichury najlepsze są... koraliki! Błyszczące, kolorowe ii w dużych ilościach, tak żeby można je było zestawiać w tysiąc układów.

Ja w ostatnim czasie wyczarowałam:

szmaragdy i ametysty dla każdego...


słodkie perełki, co to są a jakoby ich nie było...


błękitno-jagodowe talerzyki...


szklane cukiereczki...


Cygankę nad morzem, czyli masę perłową na zawieszce...


zielone wróżki zaplątane...


brązowo-fioletowe koraliki, co to miały być naszyjnikiem...



Oczywiście, nie mogło też zabraknąć drobiazgów decoupage'owych:
kółek...


i łezek...


A żeby zamknąć kolczykowego posta mocną puentą, pochwalę się, że właśnie dziś, po raz pierwszy w życiu... przekłułam sobie uszy (no dobra, dobra, tak naprawdę zrobiła to miła pani kosmetyczka). Tak więc szewc nie będzie już bez butów chodził a kolczyko-kletka bez kolczyków:)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających!:)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails