Recent Posts

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszki i obrazki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszki i obrazki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 października 2010

Już tuż tuż

Wczoraj rano w Gdyni wśród wiatru i deszczu pojawiły się pierwsze wielkie i mokre płatki śniegu. Nieuchronnie zbliża się do nas Pani Zima i jest już blisko, coraz bliżej.
Nie lubię zimy, głównie z powodu krótkiego dnia oraz bolesnej świadomości, że piękny biały puch skończy się błotem, przemoczonymi butami, pryskającymi samochodami i tonami piachu na poboczu. Ale chwilami może być też ładnie. O tak:



Poczyniłam ten zimowy widoczek na małym płócienku. Po krótkim namyśle tu i ówdzie dodałam złote spękania. I zrobiło się prawie bożonarodzeniowo, prawda?:)


A może zima będzie piękna tego roku?:)

środa, 5 maja 2010

Drzwi opatrzyłby w inskyrpcję "Przedsięwzięto ekspedycję"...

Nie zdążyłam wykończyć tej zawieszki przed długim weekendem, ale jako że wiosna i robi się coraz cieplej, zawieszka będzie teraz długo aktualna:



Tego cudnego, leniuchującego krasnala wzięłam z papieru ryżowego, w którym niedawno, z racji swojego lekkiego pociągu do kiczu, całkowicie się zakochałam. Spodziewajcie się więc wysypu krasnali w najbliższym czasie:)

A tak się pan krasnal prezentuje na klamce:


Nie są to co prawda drzwi do ogrodu, ale okno na świat (który teraz cały przypomina ogród)

A na koniec jeszcze zmieniamy klimat i zrobi się chłodniej. Wichrowa zaprosiła mnie do pewnej zabawy. Należy znaleźć dziesiąte zdjęcie licząc od najstarszego na swoim komputerze i przedstawić je z jego krótką historią. Po długim szperaniu i wspominaniu wychodzi mi na to, że to to zdjęcie:


A na nim ja na zimowym spacerze w podsłupskim lesie w drugi dzień Świąt 2005 (właśnie do mnie dotarło, że to było aż 5 lat temu!). Wróciłam wtedy do domu na Święta z Francji, gdzie byłam na Erasmusie. Pamiętam,że zima w Polsce była wtedy bardzo sroga, w przeciwieństwie do tej francuskiej i wszyscy bardzo mi współczuli,że muszę jechać na tę, w ich mniemaniu, Syberię:)

A żeby łańcuszek się nie zerwał;), zapraszam do zabawy z kolei: Mirę, lejdik i Trzpiota

Pozdrawiam Was serdecznie!

piątek, 16 kwietnia 2010

Szzz... proszę nie przeszkadzać...

Ostatnio u mnie "na warsztacie" dość kolorowo i, powiedzmy, nowocześnie. Zachciało mi się znienacka odrobiny słodkiego retro. A jak mi się zachciało, tak poczyniłam sobie taką oto zawieszkę z francuskim napisem "Proszę nie przeszkadzać":


Gdyby jakaś dama posiadała buduar, to mogłaby wywieszać sobie taką tabliczkę na jego drzwiach (drzwiach najlepiej w kolorze budyniowym). A jak któraś dama buduaru, nie wiedzieć czemu, nie posiada, może być, ot, i na oknie;)


Co do samego decoupage'u, to jego największym ostatnio wrogiem okazuje się być... moja kotka, a konkretnie jej fruwająca wszędzie sierść. Choć bardzo staram się uważać, zauważyć w porę i kudła ze świeżego lakieru wyciągnąć, sporo prac jest przez Łatkę "podpisanych"...

czwartek, 18 lutego 2010

Zawieszki decoupage

U mnie ostatnio zawieszki. Miało być kolorowo, kwiatowo, wiosennie:)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails