Nie lubię zimy, głównie z powodu krótkiego dnia oraz bolesnej świadomości, że piękny biały puch skończy się błotem, przemoczonymi butami, pryskającymi samochodami i tonami piachu na poboczu. Ale chwilami może być też ładnie. O tak:
Poczyniłam ten zimowy widoczek na małym płócienku. Po krótkim namyśle tu i ówdzie dodałam złote spękania. I zrobiło się prawie bożonarodzeniowo, prawda?:)
A może zima będzie piękna tego roku?:)
10 komentarze:
Obrazek iście zimowy...widzę że już zaczynasz myśleć mroźno-świątecznymi kategoriami!!!Pozdrawiam:)
Rewelacyjny klimat :)
Taka zima mogłaby być - piękna i malownicza :)
Obrazek poczynilas cudowny, klimatyczny i patrzac na niego mozna sie rozmarzyc i zatesknic za tamtymi czasami.
Pozdrawiam
Bardzo mi się podoba Twój blog:) a ten obrazek śliczny:)))
pozdrawiam serdecznie!
Masz rację ... chwilami bywa ładnie ... tak gdzieś o czwartej -piątej nad ranem, gdy spadnie wielki kłapciaty śnieg, przykryje czapami bieli drzewa, auta i domy ... no cudo! A potem wyjadą mleczarze, gazeciarze i piekarze a potem farciarze, którzy mogą pospać do siódmej, rozjeżdżą to białe, narobią czarnego błota ... i bywaj chwilo! Ty to sobie chociaż na ten obrazek uroczy popatrzysz, a my? :(
O, zgadzam się z Mirą!!! I jeszcze cholercia buty się niszczą od soli i nogawki spodni bieleją!!! Zima fujjj, ale obrazek słodziaszczy:))
Oj, dziewczyny, tym państwu na obrazku nikt soli pod nogi nie sypał! Może bardziej ślisko było, ale od czego było silne ramię prawdziwego mężczyzny?
Ech... rozmarzyłam się...;)
o! a do Gdańska śnieg nie dotarł (na sczęście) :)
zima jest piękna, tylko ta ze świeżym śniegiem, słońcem umalowanymi lodem oknami a nie ta bura z rozjechaną samochodami breją. W Twojej pracy jest ta pierwsza
Żeby u mnie tak padało jak na tym obrazku... Mm. Ale bardzo ładne, w sam raz na prezent (czemu nie ma takich w sklepach?!)
Prześlij komentarz