

A w ogóle to pławię się w nauczycielskich wakacjach i wreszcie robię to, na co czekałam od tygodni: dekupażuję, dekupażuję i trochę dekupażuję. Nadrabiam zaległe zamówienia, wymyślam nowe ozdoby. Gdybym jeszcze mogła z całym tym dekupażowym bajzlem wyjechać gdzieś pod gruszę (aha, i mieć tam pełną obsługę w czynnościach codziennych jak jedzenie i sprzątanie;)) to byłaby bajka:) A tak jest bajeczka:) Życzę takiej każdej z Was!
10 komentarze:
Fajne te rozdarte kocury :)
śliczne kolczyki :)
już jestem ciekawa efektów i kolejnych prac :)
kocury super! Takie rozrabiaki!! :D:D:D
fajne te kociaki :)
ale już mam jakieś zawodowe zboczenie :P i muszę, ale to muszę napisać koniecznie, że jeden powinien być prawy a drugi lewy :P
Dzięki dziewczyny, kociaki szczerzą się do Was:)
Jagoda, oświeć mnie, bo moja wyobraźnia przestrzenna tego nie widzi - jaka jest różnica między prawym a lewym?:)
Pozdrawiam Was serdecznie!
Jasnoniebieska- prawego kociaka wkładasz do prawego uszka, lewy do lewego- nie patrzą oba w tym samym kierunku, jest pięknie i symetrycznie, kapujesz!;):D
Super te Twoje kociątka są, a co do gruszy- służę!!!! Za wykoszenie ogródka oddam cały sad z kocykiem w gratisie!Pozdrowienia
Boskie te kociaki:) Jak będziesz w tych kolczykach, to każdy się do Ciebie uśmiechnie...ja się śmieję patrząc na nie:D
Pozdrawiam!
rozkoszne kociaki :)
a u mnie odwrotnie - latem ogród, wyjazdy, świeże powietrze i decoupage czeka na zimową szarugę :)
Lejdik, Ty tak serio o tym patrzeniu w różne strony..?:) A grusza się nie chwal, wiem, gdzie mieszkasz, przyjadę i będziesz miała!;P
Wichrowa, a ja z kociakami uśmiechamy się do Ciebie! O tak: :)))
Konstancja, mój decoupage się cieszy, że wreszcie nie jest spychany na drugi plan:)
Pozdrawiam serdecznie!
Cześć Torunianko :-)))
Nie odpuszczam i jak tylko nadarzy się okazja jadę jeszcze raz,
tylko tym razem wycieczkowo i towarzysko.
Mam prośbę, pokaż mi swój Toruń,
opisz miejsca ukochane a turystom nie znane, gdzie radzisz się zatrzymać, piwko wypić i duszę
widokiem uradować.
Tak właśnie zwiedzałam Barcelonę,
to potem mi się po nocach śniła ;-D.
Pozdrawiam ciebie i te cudne koty.
Prześlij komentarz