Lubię truskawki, wróble, kolor niebieski i zapach jaśminu. Lubię decoupage, ale nudzi mnie typowa dekupażowa retro-romantyczno-rustykalna stylistyka. Jeśli chcesz zobaczyć, co znalazłam, szukając swojej własnej drogi - zapraszam!
Nareszcie, zamiast starych, "słomiankowych" rolet, mam na głównym oknie nowe - proste, bawełniane, rzymskie z Ikei. Zdjęcia jakości jak to z automatu i pod światło, ale nie mogłam się moimi roletkami nie pochwalić. Całe wnętrze nabrało od razu lekkości:)
Aniu, a haczyki do sznurków masz przywiercone do okna, czy przyklejone, czy jak jeszcze? Bo ja chciałam uniknąć wiercenia, na klej, jak się okazało, nie trzyma i sznureczki dyndają z klamek (ku radości kota)...;/ Pozdrawiam!
Chciałam Ci napisać, że okno wygląda fantastycznie i gdyby nie to, że.. mój parter... ale tak jak u siebie na blogu napisałam: na razie zrezygnowałam z firanek;) W przyszłości po przeprowadzce planuję właśnie takie rolety w łazience i kuchni:) Super, naprawdę! Wesołych!!!
7 komentarze:
Bardzo podobaja mi sie takie roletki.
Ciekawie wyglądają w oknie, faktycznie sprawiają wrażenie pewnej lekkości całego wnętrza.
Pozdrawiam:)
Roletki piękniusie!Dzieki za odwiedziny u mnie i miłe słówka...mam nadzieje że najdzie cie wena twórcza na dekoracje świąteczne...pozdrawiam wiosennie
My kobiety lubimy takie zmiany...niby nic, mała rzecz a od razu wszystko wydaje się inne, nowsze, bardziej świeże. Pozdrawiam.
Hihi taka sama ruletka wisi u mnie w sypiali, też ja lubię :)
Aniu, a haczyki do sznurków masz przywiercone do okna, czy przyklejone, czy jak jeszcze? Bo ja chciałam uniknąć wiercenia, na klej, jak się okazało, nie trzyma i sznureczki dyndają z klamek (ku radości kota)...;/
Pozdrawiam!
Chciałam Ci napisać, że okno wygląda fantastycznie i gdyby nie to, że.. mój parter... ale tak jak u siebie na blogu napisałam: na razie zrezygnowałam z firanek;) W przyszłości po przeprowadzce planuję właśnie takie rolety w łazience i kuchni:) Super, naprawdę! Wesołych!!!
Prześlij komentarz