Na szczęście jakiś czas temu zrobiłam ten jasnobłękitny (tak, tak) chustecznik. Od razu przyjemniej się kicha;)

Aaaaaa....PSIK!
...czyli o tym, co zachwyca, cieszy, inspiruje...
Recent Posts
Copyright © 2009 błękitno mi..., Powered by Blogger
CSS designed by Mohd Huzairy from MentariWorks
Blogger Templates created by Deluxe Templates
8 komentarze:
No i tak trzymać - grunt to w każdej sytuacji znaleźć jekieś pozytywne strony :D Życzę zdrowienia :)
Oj, na zdrówko :)
Hustecznik sliczny i wiosenny.
Zycze zdrowka
O jaki słodziak!!! Nie życzę Ci abyś była wiecznie chora, ale codziennie MUSISZ z niego korzystać, Jasnoniebieskość- zobowiązuje!:D
Zdrówka życzę i pozdrawiam:)
Też jestem przeziębiona i pociągająca.. Ale tobie przyjemniej sie choruje z takim ślicznym chustecznikiem:)
Zdróweczka życzę!!
Już wczoraj miałam skrobnąć dwa słowa, bo zauważyłam, że zmieniłaś fotkę główną. Zupełnie inaczej wyglądasz, wiesz? Na tamtej byłaś taka...hmm...zadziorna, teraz widzę spokojną, choć pogodną dziewczynkę :)
A chustecznik przesłodki. Wczoraj bloger coś świrował i nie było widać fotki, ale tak go sobie właśnie wyobrażałam, wiedząc, że jesteś przecież Jasnobłękitna. :))
Oj, dzięki, dziewczyny! Jak mi odpadnie nos (co obecnie wydaje mi się bardzo prawdopodobne) wyślę go ukochanemu i zostanę Van Goghiem II...
Mira, postanowiłam dać takie zdjęcie, na którym trochę więcej nie widać;) Ale może kiedyś wrócę do zadziorności;)
Pozdrawiam serdecznie!
Aż się chce mieć lekki katarek. ((:
Pozdrawiam stukrotnie jak na tym pięknym chusteczniku. ((:
Prześlij komentarz