Po południu, po pracy... zamierzałam zalec sobie na trochę na kanapie z herbatką z cytryną i Wysokimi Obcasami... Jednak, kiedy się doń zbliżyłam okazało się, że... ktoś mi już zajął moje miejsce! I to w jak wyrafinowany, "podnarzutowy" sposób;)
Ech, kotem być, cały świat u stóp mieć...;)
3 komentarze:
Najlepsze kocie spanie jest tam gdzie chcesz położyć się ty, a jeszcze lepiej jak może być w skryjówce kociej :)
Spryciarz z tego twojego kota. I romantyk...kwiatki lubi :)
A ja przy okazji pozachwycam się Twoim mieszkaniem. Też wiosenne klimaty, tak świeżo i radośnie. Może pokażesz więcej?
Aniu - wreszcie mała znalazła dwa w jednym: i skryjówka, i ja tam chcę się położyć. W przeciwieństwie do szafy, lodówki i półki z książkami;)
Mira - dziękuję ślicznie, aż się zarumieniłam:) Moje mieszkanko jest w fazie ciągłego urządzania i tworzenia czegoś z niczego. Postaram się pokazać więcej:)
Pozdrawiam serdecznie!
Prześlij komentarz